Ciąg dalszy nastąpił czyli pływający „Walczyk wiedeński na asfalcie”

19 maja 2014 roku, 23:48

autor: Jerzy Jacek Pilchowski

Uczestnik strajku w KWK Thorez w Wałbrzychu, wiceprzewodniczący MKS, sekretarz Komitetu Założycielskiego Wojewódzkiej Międzyzakładowej Komisji Wolnych Niezależnych Związków Zawodowych, następnie MKZ, od VI 1981 I WZD Regionu Dolny Śląsk, członek ZR.

Blog Jerzego Jacka Pilchowskiego

Mam prawo pisać o rzeczach które współtworzyłem...

2 osoby wzięły udział w dyskusji

Bardzo mnie cieszy, że napisał Pan o parku Sobieskiego. Ja już o tym nie chciałem pisać aby uniknąć oskarżenia o przesadą. Proszę jednak zwrócić uwagę na to, że ja nie "krytykuje remonty dróg". - Krytykuje sposób w jaki te drogi są remontowane. Wygląda bowiem na to, że drogi (praktycznie wszystko) co się w Wałbrzychu remontuje lub buduje jest drogie i źle wykonane. Co gorsze, jest to finansowane przy pomocy "szaleństwa pożyczkowego" które spowoduje, że w niedalekiej przyszłości dalsze remonty i inwestycje będą zatrzymane gdyż przyjdzie "komornik" (warto pamiętać o tym, że w Polsce mamy tak zwany "bankowy tytuł wykonawczy") I położy rękę na budżecie miasta.

no, no, wielka tragedia, Szełemeja nie ma się jak czepić, to się krytykuje remonty dróg. Zupełnie bez sensu P. Jacku.... Skarpa, co każdy widział w tym miejscu została zwężona i stała się bardziej pionowa, przez te parę tygodni jeszcze się nie ustabilizowała i się obsunęła. Wykonawca w parę dni poprawi i będzie ok. Gorzej niestety jest w parku Sobieskiego, gdzie całe alejki spływają i tu należy wyegzekwować usunięcie usterek. Pytanie, czy przypadkiem nie są to usterki projektowe, a wykonawca zrobił co miał zrobić. Będzie wojna pomiędzy wykonawcą a projektantem (chyba, że to ten sam podmiot). tego w 3 dni się nie naprawi. a kasy dużo poszło

Polecane