Walka z wiatrakami?

9 lutego 2014 roku, 10:27

autor: Tomasz Sadlik

Tomasz Sadlik, któremu w 2007 roku bank Raiffeisen udzielił kredytu 600 tysięcy złotych polskich, zapewniając, że nie ma ryzyka kursowego, nie przedstawiając symulacji, oszukując ustami pracownika banku, że w razie problemów ze spłatą straci jedynie to, co wpłacił plus nieruchomość, na którą brał kredyt.

Blog Pro Futuris

Stowarzyszenie wspierające poszkodowanych przez Banki

20 osób wzięło udział w dyskusji

Kredyty ,gospodarka ,możliwości zarobkowe to nie jest wszystko.Głównym problemem jest to, że zostaliśmy w trakcie zachłystywania się wejściem do UE wpuszczeni celowo przez banki w bardzo głębokie maliny! Dotyczy to nie tylko franków ale i pozostałych .Pieniądz zatacza koło, wskaźniki zależą od siebie i niektórych ludzi ( czytaj na bankowych wysokich stołkach w akcjonariatach itd) Systemy drenażu rynku ,nie tylko polskiego zostały przygotowane i zdecydowanie wcześniej wdrażane w europie. My Klienci mogliśmy o tym nie wiedzieć, mogliśmy tego nie rozumieć ale nasze władze , i ci co powinni czuwać nad prawidłowym funkcjonowaniem systemu bankowego, bezpieczeństwem obrotu gospodarczego i stabilnym rozwojem kraju Mieli nas w głębokim poważaniu ( mają nadal) Dowód :procedura opisana w Projekcie ABAKUS Banku Goldman Sachs (USA). Kredyt sprzedawany jako produkt spekulacyjny wysokiego ryzyka na rynku międzybankowym, wyrokami sądów uznany został za przestępstwo w 2010 roku. Nie mam siły dalej. Remontu domaga się cały system bankowy zarówno pod względem prawnym- stosowanych zabezpieczeń. stosowania prawa bankowego ,które powinno tematy uszczelnić a także sprawdzenia oferowanych produktów finansowych z prawem polskim .Kolejnym tematem jest KNF jego rola i uprawnienia, ochrona rynku nie tylko gospodarczego ale także klienta indywidualnego ,który także jest uczestnikiem rynku finansowego . Samo UOKiK nie jest w stanie tego ogarnąć z uwagi na ograniczone uprawnienia. Najpierw jednak trzeba pomóc ludziom , będącym już na wyczerpaniu sił i środków a w między czasie pracujmy nad zmianami , Bez Ruchu społecznego w tym zakresie nic się nie zmieni !

Witam tez posiadam kredyt denoninowany we frankach szwajcarskich i tez raty kredytu znacznie mi wzrosły niestety problem z kredytami hipotecznymi jest o wiele szerszy niż tylko zmienny kurs franka za zaistniała sytuacje odpowiedzialne są nie tylko banki, kredytobiorcy ale rowniez ogólna sytuacja gospodarcza zachlysniecie sie wzrostem gospodarczym zbytni optymizm wręcz beztroska w braniu i udzielaniu tego typu kredytów.Popieram pana Sadlika trzeba coś z tym pasztetem zrobic jeśli już jest ale wydaje mi sie również ze gdyby pan Sadlik wziol kredyt w złotych również miałby kłopoty z jego spłata. Moj przypadek jest podobny zbyt optymistycznie podszedlem do swojej sytuacji finasowej w 2007 i wziolem kredyt hipoteczny na 10lat lecz nadszedł kryzys i raty okazały sie zbyt wysokie.Niestety musiałem wydłużyć okres kredytowania bank zgodził sie raty spadły ale i tak biorąc pod uwagę obecna sytuacje są wysokie.Kredyty długoterminowe niestety są bardzo drogie bo banki doliczaja sobie marże, odsetki,prowizje i bóg wie co jeszcze z reguły trzeba oddać jeszcze raz tyle co sie wzięło, to nie przypadek ze w obecnej chwili kredyty zlotowe i frankowe zrownaly sie prawie kosztami.Uważam jednak iz rugowanie ludzi z mieszkan to najgorsze rozwiazanie trzeba stworzyć warunki które umozliwialyby uczciwa spłatę kredytu lub rozsądne sie jego pozbycie poprzez na przykład oddanie nieruchomosci lub ogłoszenie upadłości która nie powodowała by obciążeń finansowych przez resztę życia .

Witam popieram Pana Tomasza całym sercem ..jestem w podobnej sytuacji ...samotna mama z 2 dzieci....proszę o namiary na grupę Warszawską...pozdrawiam wszystkich

Panie Tomaszu, ja mam horror ze spłatą kredytu w chf od 07 września 2007r. Na dodatek w ten bandycki kredyt " wpuściła mnie znajoma." Jednakże dzięki Panu i podobnym osobom walczę z Getin bankiem. Pozdrawiam

Szanowni Państwo- miałam przyjemność odziedziczyć dom po zmarłym mężu wraz z super kredytem hipotecznym we frankach szwajcarskich. Spadek przyjęłam bo chciałam zapewnić synowi dach nad głową a tu się okazało, że od siedmiu lat spłacamy z synem dom- ja oddając pół pensji on pół renty po ojcu-to co nam zostaje nie starcza na godne życie więc co miesiąc posiłkujemy się olbrzymim debetem.....dom wystawiliśmy na sprzedaż, by jak najszybciej spłacić kredyt i uciec od narastających kłopotów, bo za chwilę może się okazać, że nie damy rady spłacać kredytu a wówczas przyjdzie komornik zlicytuje dom za grosze a nam i tak zostanie część kredytu do spłaty. I tak się zastanawiam-jak przejdzie powódź czy hragan Państwo pomaga ludziom, jak pojawia się susza czy świńska grypa Państwo pomaga rolnikom a jak Banki wpuszczą 700tyś osób w kanał bez wyjścia, który rujnuje ludziom zdrowie, godność a czasem i doprowadza do utraty życia to Państwo udaje, że ten przekręt grubymi nićmi szyty to nie jego problem. Bankowcy świetnie wiedzą jak manipulować by wyglądało, że sami jesteśmy sobie winni ale nas po prostu zmanipulowano by osiągnąć kolosalne zyski.....By móc sprzedać ten cholerny dom musiałam eksmitować z niego 72 letniego teścia- niestety z tym będę musiała żyć i patrzeć na siebie w lustrze.....teraz modlę się bym wreszcie ten dom sprzedała ....spłaciła bank i jeżeli cokolwiek po tej spłacie zostanie mogła kupić choć niewielkie mieszkanie. Dla mnie do powódź, huragan i świńska grypa w jednym......a jestem z tym sama

Pan Tomasz Sadlik stworzył stowarzyszenie Pro Futuris- walczymy z nieuczciwymi bankami .Łączymy się w grupy regionalne( Warszawska, Poznańska, Łódzka, Krakowska , Śląska). Zapraszamy , im będzie nas więcej , tym szybciej damy im po łapach.

Popieram to co przeczytałem powyżej. Ja nie znając się na bankowości udałem się do biura finansowego aby mi w moim imieniu "załatwił" wszystkie formalności abym dostał kredyt na 48 metrów kw.mieszkania.Wogóle nie wspomniałem że kredyt ma być we frankach. I oczywiście otrzymałem ,ale o ryzyku wogóle nie było mowy. Więc pytam dlaczego tylko ja mam ponosić konsekwencje kursu franka , a bank nie. Polska to dziki kraj jak powiedział drzewiecki choć goscia nie lubię. Pozdrawiam

Ja jestem ofiarą PKO BP S.A. Jak najbardziej zgadzam się z komentarzami powyżej. Jest to bezczelne oszustwo. Ja żadnych franków na oczy nie widziałem,dostałem złotówki a ponoszę konsekwencje ruchów franka -tego w umowie nie ma.Gdym otrzymał franki-proszę bardzo-biorę ryzyko na siebie ,ale to co z nami zrobiły banki to jest normalny przekręt , który w normalnym kraju winien być ścigany z urzędu!Zgadzam się że tylko Bruksela może to rozwiązać-tylko jak to zrobić-gdzie uderzyć,do którego posła a może zbiorową skargę złożyć do premiera aby ktoś w kraju na początek tym chciał się zająć !Popieram działania Pana Tomasza ale nie wiem jak możemy mu pomóc ?-może jest konieczny majdan?

Jestem również ofiarą banku Raiffeisen. od tygodnia jestem bombardowana telefonami. Bank wypowiedział mi kredyt i zaczął procedurę egzekucyjną. Jestem już po wizycie jakiegoś pana, który straszył mnie okropnymi skutkami egzekucyjnymi. po sprzedaży lokalu i tak ciążyć będzie na mnie kwota ok 100 tys. zł!!! nikt nie chce ze mną rozmawiać. jestem z tym wszystkim sama. Jestem samotnie wychowującą matką dwójki dzieci. Po sprzedaży lokalu nie mam gdzie się podziać..!! co robić? Wiem, że dzisiaj w Poznaniu pewna Kancelaria wystosowała pozew zbiorowy przeciw Getin Bank. Czy jest ktoś w tym kraju, kto zajął się pozwem zbiorowym przeciw Raiffeisen? proszę o jakiekolwiek informacje!!!!

Nie zapomne pierwszej wizyty po otrzymaniu juz kredytu w chf,w raiffeifusie.Bylo to w czerwcu lub lipcu 2007r. Pani w banku z szyderczym usmiechem patrzac mi w oczy mowila "jeszcze bedziecie plakac,ze braliscie franki". Pomyslalem,ze psychiczna ta paniusia.Trzy,cztery m-ce wczesniej jej koledzy z podobnym usmiechem zachecali do brania kredytu tylko we frankach:bo nizsze oprocentowanie,pewniejsza zdolnosc kredytowa. Waluta od lat pewna,stabilna-nie ma zadnego ryzyka!A tu ona z takimi zmiennymi nastrojami????? Teraz z perspektywy czasu wiem juz,ze wiekszosc,a moze wszyscy pracownicy bankow wiedzieli,co wkrotce nastapi......

To wszystko przez Balcerowicza to on nakręcił spiralę obcego kapitału który teraz to drenuje poprzez banki i firmy ubezpieczeniowe kieszenie Polaków .Na Ukrainie zabito ludzi a u nas nie mówi się ile osób popełniło samobójstwa , ile musiało wyjechać ,ile jest bezdomnych , bez pracy , głodujących dzieci nikt tego nie widzi .Nie mamy przemysłu jesteśmy społeczeństwem usługowym .Jesteśmy jak Palestyna obozem unijnym pracy .Hańba i porażka

Ja również uważam że te sępy ( czytaj: banki) oskalpowują nas na każym kroku. Uważam, że obecne zwyżkujące skoki franka (dzisiaj rano nawet 4,50) to nie przypadek, chcą nas dobić za to że śmiemy się przeciwstawiać jaśniemożny satrapom. Ponadto w mediach pojawiają się już artykuły mówiące o naszej jeszcze nie zaczętej a już przegranej grze przed bankami i sądami. To celowa strategia zniechęcająca potencjalnych oskarżycieli- kredytobiorców do jakichkolwiek działań a zwłaszcza przystępowania do stowarzyszeń zrzeszania się w większe grupy ( bo po co skoro banki piszą że się nie uda). W Interia.pl jest artykuł pt. Zabójcza broń dla wpuszczonych w kredyty,którego za nic nie można otworzyć, jest zblokowany- pewnie jest w nim coś na niekorzyść wszechmożnych. Uważam, że jak najbardziej tą sprawą powinien zająć się Parlament Europejski, bo przecież w naszym kraju to bezprawie jest prawem, wyroki nie zapadają na salach sądowych a są zdalnie sterowane.

W Polsce może to być walka z wiatrakami,przepraszam-z wszechwładnymi bankami!Z tą sitwą nie wygramy.Musi nas wesprzeć Parlament Europejski.Tylko który europoseł?Nie ma takiego!Sam jestem tym zainteresowany.Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami.Nasze Umowy dawno powinny być unieważnione!

Wystarczy się przejść po ulicach i zobaczyć ile tych banków-naciągaczy jest(na samej ul.Sienkiewicza jest ich ponad 20-na odcinku niespełna 400m ),a reklam do brania kredytów, że aż strach się bać. To sitwa i zmowa,tak że chyba tylko siła wyższa może to zmienić,taki to już kraj ta nasza kochana PL.

Zgadzam sie z wypowiedziami powyżej !!!!

Moim zdaniem jest to ewidentny przekręt wykonany przez banki-ja nie dostałem kredytu we frankach,na oczy nie widziałem franków tylko polskie złotówki.Gdybym otrzymał franki to ja bym ponosił konsekwencje ich zmian wartości i o to nie miałbym pretensji do banku. A to co z nami zrobiły banki to jest to ordynarne oszustwo, które nie ma nic wspólnego z normalnym ,uczciwym kredytem. Dlaczego banki nie dały mi kredytu we frankach jak podpisały umowę -tylko w zł.Uważam ,że powinniśmy wszystko zrobić aby unieważnić te umowy we frankach lub spłacać po kursie franka w dniu ,w którym podpisywaliśmy umowy.Faktem też jest ,że pracownik banku ,który podpisywał ze mną umowę ani jednym słowem nie wspomniał o tym co będzie jeśli kurs franka się zmieni .Jest to ewidentna nieuczciwość ,która winna być z urzędu karana i z urzędu rozwiązana taka umowa.Wspieram całkowicie w staraniach Pana Tomasza Sadlika wydaje mi się że tą sprawę koniecznie trzeba by przenieść na grunt Brukseli przez naszych europarlamentarzystów i skorzystać z rozwiązań w innych krajach (Węgry, Chorwacja, Hiszpania i inn.)

To wszystko prawda Banki myślą że są taką siłą że już nic się nie da zrobić jak się podpisało wyrok Ok podpis kredytobiorcy jest a uczciwość banku to co nie musi istnieć Ważny jest tylko cel a metoda to już nie ????Ciekawe W sklepie mamy prawo do reklamacji a co z bankami one są nie do ruszenia co to wogóle za prawo mamy gdy jeden kłamie i oszukuje a drugi musi płacić bo mu nie wolno bo podpisał Ludzie nie dajcie się naciągać i nie pozwólcie by bank odebrał wam resztki ludzkiej godności

Sprawa jest kuriozalna. =Umowa we franku szwajcarskim, wypłacona w złotówkach. Bank nie miał pieniędzy a mógł takiego kredytu udzielić?. gdzieś to czytałem. Chyba nikt nic z tego nie rozumie Ja także. Zwyczajnie dodrukowano złotówek? czy franków ? A co to jest spread, jeżeli jest to marża jak tu piszą to dlaczego jeszcze brali prowizję odsetki. To właściwie ile tych elementów zarabiania ? W sklepie jak jest dostawa biorę cenę kupna dokładam marżę i już a tu ? nic z tego nie kumam.Może mi ktoś to wyjaśni A jak ja ustawię za wysoko cenę, to mi nikt nie kupi towaru a jak nikt nie kupi to są ubytki z mojej kasy a jeszcze jak towar nie jest taki jak ma być to muszę reklamację przyjmować i to bezwarunkowo inaczej dostaje po kieszeni od inspekcji i tych różnych innych .A tu co, dziesięć dodatków do opłacenia , i nie można reklamować ,że zły towar. To do D..... taki interes dla kupującego. Wcale się nie dziwię,że się buntują.w sklepie to się nazywa spekulacją jak ktoś podstawia towar inny niż ma w fakturze zakupu A umowa to tak jak faktura co nie jest tak?Proszę o wyjaśnienie bo właściwie to nie wiem co się tak naprawdę dzieje .Słyszy się to i owo ale gdzie sedno?

Dziękuję Panu Tomaszowi, że otwiera oczy naciągniętym na ten "cudowny produkt" banku. Do tej pory kredytobiorcy jak niewolnicy, mimo poczucia krzywdy, godzili się, że tak musi być - " bo przecież podpisali umowę - wyrok". Chciałbym, żeby z tego zrywu powstał ruch skupiający ludzi oszukanych i wkurzonych. I mam taką cichą nadzieję, że ten ruch przerodzi się w coś więcej. Może to byłaby wreszcie siła, na którą warto by było głosować w przyszłych wyborach. Bo naprawdę nie ma dla tego kraju ratunku, kiedy wszystkie po kolei rządy hołubią tylko kościół i wszelkiej maści oszustów.

Frankowicze zdaje się, że bytują jakieś dwa, trzy poziomy niżej niż reszta kredytobiorców. Niewątpliwie, czas gra na ich niekorzyść. Im więcej upływa czasu, tym nie tylko odsetki rosną, ale coraz widoczniej przebija się obraz niedorozwiniętego cwaniaka. Jakim trzeba było być głupcem, aby wziąć kredyt w obcej walucie na 20-30 lat, to dopiero teraz widać.

Polecane