Bankowe kasyno

13 lutego 2014 roku, 9:09 13 lutego 2014 roku, 14:23

autor: Tomasz Sadlik

Tomasz Sadlik, któremu w 2007 roku bank Raiffeisen udzielił kredytu 600 tysięcy złotych polskich, zapewniając, że nie ma ryzyka kursowego, nie przedstawiając symulacji, oszukując ustami pracownika banku, że w razie problemów ze spłatą straci jedynie to, co wpłacił plus nieruchomość, na którą brał kredyt.

Blog Pro Futuris

Stowarzyszenie wspierające poszkodowanych przez Banki

26 osób wzięło udział w dyskusji

Rząd tyle lat pomaga górnikom za nasze podatki. A węgiel mamy najdroższy -b0 to nasz dotowany , to powinien być tańszy -skoro z moich podatków - bo już raz za niego zapłaciłem.A co do kredytów w zł od kilku lat oprocentowanie w złotówkach spada więc raty są mniejsze

A propos oświadczenia o świadomości ryzyka które podpisywaliście, to proponuję przeczytać to: http://m.forbes.pl/odpowiedzialnosc-bankow-za-kredyty-frankowe,artykuly,188821,1,1.html

CYTAT: "Aleksandra Zajac a to z forum na Gazecie: "@jannowak76 pracuję w agencji PR, która ma podpisaną umowę z jednym z banków. Ostatnio nasz bank zażyczył sobie, żeby w ramach bieżącej obsługi zamieszczać fałszywe opinie na różnych forach w internecie, sugerujące, że: - "frankowicze" wyciągają łapę po publiczne pieniądze - "frankowicze" są zamożnymi cwaniakami/kombinatorami, których zgubiła chciwość + ogólne szczucie kredytobiorców złotówkowych na frankowych (że niby frankowi wcześniej szydzili ze złotówkowych, więc teraz jest na odwrót)" .

mogę to potwierdzić, sam musiałem takie coś podpisać

też słyszałam o tym oświadczeniu i każdy z państwa powinien mieć je w domu. Moi rodzice wzieli w 2006 w PKO BP i podpisali oswiadczenie ze odrzucili kredyt w złotówkach na rzecz frankowego. Splacili kredyt szybko i problemu nie ma

Ile razy można pisać takie bzdury - "Jestem więźniem na własne życzenie PKO BP". Bez urazy, ale kiedy brałeś kredyt? Jaką ratę byś płacił gdybyś brał wówczas kredyt złotówkowy? Nie wiedziałeś co to ryzyko walutowe? Bank cię oszukał? Szanowni Państwo - zdaje się, że od połowy 2006 roku obowiązywała rekomendacja S i każdy kredytobiorca musiał podpisać oświadczenie, ze jest świadom ryzyka. Nie podpisywałeś? Teraz chcesz, żebym ja dopłacał do twojego kredytu? Wolne żarty!!!

Witam wszystkich. Zamiast powtarzać się ciągle przystąpmy do działań. Wiadomo że zawsze znajdą się tacy co zrobią z nas frankowców, dziwaków i wyłudzaczy. Tylko my, frankowcy prawdziwi nie pseudo, wiemy co przechodzimy i co obecnie oferują nam banki, czyli nic, głuchą ciszę. Szkoda zdrowia którego już i tak nam zabrały banki. WIĘC DO DZIEŁA !!! Im więcej nas, tym większą mamy siłę. Jestem więźniem na własne życzenie PKO BP, jestem z pomorza i nie wiem czy istnieje gdzieś w pobliżu kancelaria która zajmuję się sprawą pozwu zbiorowego. Pan Sadlik pewnie ma taką informację i liczę że podzieli się ze mną ta wiadomością, bo nieczego innego w tej chwili nie pragnę jak utrzeć nosa bankierom. Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących :)

Witam wszystkich serdecznie. W roku 2006 wzięłam kredyt we frankach szwajcarskich była to w sumie średnia kwota, równowartość 60.000 zł. Rata kredytu była wielkości 102 franki (rata wynosiła niecałe 260 zł). Proszę mi wierzyć, że doradczyni w banku nie poinformowała mnie że może ona iść w górę, jak można podnieść ratę w ciągu 3 lat do kwoty 140 franków + wzrost ceny franka (rata około 470zł.), ktoś mi powie że to nie jest kasyno? Zgadzam się , bo w kasynie warunki są jasno przedstawione, prawdopodobieństwo przegranej jest znane, Biorąc kredyt uczciwie chciałam go spłacać i oczywiście spłacam, ale gdzie jest w tym wypadku uczciwość pożyczkodawcy, czyli banku? UCZCIWA, niczego nie świadoma i nie poinformowana rzetelnie przez bank KLIENTKA

mam kredyt we franku. Wzięłam 1 200 000 zł, po 2 zł/CHF,a muszę spłacić ponad 2 000 000 zł podstawy. Nie mogę dostać takiej kwoty za sprzedaży domu. Nie jestem taka nieobyta z kredytami, ale doradca nie poinformował mnie przy podpisywaniu umowy jak to działa. Powiedział tylko, że frank jest najlepszy. Obecnie chciałabym przyłączyć się do pozwu przeciw Getin Noble Bank, ale nie mogę uzyskać od kancelarii w Poznaniu wiążącej odpowiedzi ile osób już przystąpiło, w związku z tym z jakimi kosztami mogę się liczyć.

Podobnie jak Państwo mam kredyt we frankach i to na 2 nieruchomości. Początkowo na pierwszą z nich był kredyt gotówkowy, ale znajoma ( mieniąca się moją przyjaciółką - Boże chroń nas przed Przyjaciółmi... z wrogami sobie poradzę....) namówiła mnie na przeniesienie tego kredytu do Getin Banku i pobranie go we frankach. Z założenia pierwsza nieruchomość miała zostać sprzedana. Aktualnie pomimo olbrzymich kwot wpłacanych do banku co miesiąc watości nieruchomości nie odpowiadają wysokości zadłużenia. Oddanie ich bankowi i pozostanie bez dachu nad głową,spowodowałoby i tak konieczność spłaty kilkuset tysięcy złotych. Obecny rynek nieruchomości nie daje możliwości sprzedaży ich nawet w granicach kredytu. Wlasna nieroztropność o czy powyżej nie jest bez znaczenia, ale namawianie do pobierania kredytów we frankach z informacją, iż jest on korzystny i całkowicie bezpieczny, w sytuacji, gdy aktualnie okazał się być prawie niespłacalnym wskazuje na celowe działanie ze strony przedstawicieli banków, ktorym zależało wyłącznie na własnych prowizjach, a nie na dobru klienta.

litości, ile można obwiniać instytucje o własną nieroztropność. Kredytodawca ma kredyt oferowac, a kredytobiorca ma myśleć czy mu on odpowiada

Ja również jestem Frnakowcem i jak na wysokość kursu nie mam wpływu, trudno płacę kilkaset pln więcej co miesiąc niż w 2007 roku , to szlag mnie trafia z opłatami dodatkowymi. Mój bank "po prostu fair" czyli BPH, w ubiegłym roku dołożył mi ubezpieczenie od niskiego wkładu własnego na poziomie ok. 10 tyś pln, pomimo tego że w CHF spłaciłem już 20% kredytu to resztę po przewalutowaniu i tak wyszło, że nie spłaciłem nic. Na pytanie na infolini miła Pani powiedziała, to nie ma problemu, przecież mogę uzupełnić te brakujące 20% i spłacić od razu 130 tyś. Tak wiec kolego który broni banków i wysokości rat - co powiesz na to. Bo mnie wyszło, że jakieś chore ubezpieczenie mnie kosztuje 1 ratę rocznie. I gdzie jest to "FAIR"

@Frankowiec - trolu, jesteś z instytucji bankowych. Wiem, że co najmniej 6 banków działających w Polsce zleciło współpracującym z nimi agencjom mediowym, pisanie niepochlebnych komentarzy pod artykułami o frankowcach. Wytłumacz mi (pracowniku agencji mediowej), kto ma dopłacać??? To nie są dopłaty jak twierdzą banki tylko zmniejszenie i urealnienie ich zysków. Zamiast 15,5 mld zysków w tym roku, mieliby ok. 11,3 (700 tys. kredytobiorców mających zmniejszone raty sr. o 500 PLN co miesiąc - czyli razem mniejszy zysk o 4,2 mld w zeszłym roku)!!! Przestań wreszcie kłamać, że ktokolwiek ma do tego cokolwiek DOKŁADAĆ. Nikt nie musi dokładać, skoro banki manipulowały kursami walut (są wyroki) żeby mieć wyższe zyski, to będzie to tylko obniżenie ich (i tak już MEGA WIELKICH) zysków.

Schemat działania wszystkich banków był praktycznie taki sam. Franki były "wirtualne", a kredytobiorca otrzymywał kredyt w PLN. Problem polega na tym że do tej pory banki robią z nami (kredytobiorcami) co chcą. Raty kredytów wzrosły o kilkadziesiąt procent. Nie mamy wsparcia ze strony rządzącej, jesteśmy zostawieni sami sobie. W wielu przypadkach dochodzi do dramatycznych sytuacji, np. eksmisje, bandyckie egzekucje komornicze. Ja osobiście nie jestem w stanie płacić tak wysokich rat z mojej pensji i zostałem zmuszony do wyjazdu. Obiecano nam "Irlandię", ale ludzie w dalszym ciągu są zmuszani do wyjazdów!!! Michał

To ciągłe chrzanienie o frankach!Występowałem o kradyt w PLN! Bank zaproponował korzystniejsze warunki we"frankach"-udzielił mi kredyt w PLN!!!Żadnych franków nie widziałem i bank też nie!Przeliczył mi udzielony kradyt na CHF,wyznaczył RATĘ SPŁATY w PLN po swoim kursie!!!Ewidentny PRZEKRĘT.Nadzoruje to KNF!!!! Wojciech

Pani Magda, jak sama powiedziała, ma ratę kredytu w wysokości 700 franków. Jak łatwo policzyć 700 razy 3,50 to daje 2450. Gdyby kredyt miała w złotówkach , jej rata wynosiłaby trochę więcej, więc problem nie jest w wysokości spłacanych rat, bo nie jest prawdą, że wzrosły one niebotycznie, ale o fakt, że kapitał do spłaty jest horrendalnie wysoki i zamiast maleć wraz ze spłacanymi ratami, on wciąż rośnie. Należy pamiętać, że libor spadł bardzo, i niejako kompensuje wysoki kurs waluty, i tak naprawdę dramat rodzi się w momencie niemożności dalszych spłat, gdy bank wypowiada umowę kredytową i żąda spłaty kapitału znacznie przekraczającego wartość tak nieruchomości, jak i wziętego kredytu. Gdyby kapitał był na rozsądnym poziomie, dziś mogłaby sprzedać dom i zostać np. "na zero" a tak zostanie bez domu i z potężnym długiem.

Pracownicy banku prowadzą nieustanną agitację w zakresie pozyskania klienta, a później go wykorzystania. O kredytach powiedziano dużo, ja to na swoim przykładzie potwierdzam! Mam dowody i to mogę dowodzić. Następna sprawa to lokaty. Pomimo tego, ze w reklamie internetowej są chwytne procenty, to i tak musimy iść do konsultanta; po co? Po to aby nas omamił i naciągnął na tajemnicze akcje /oczywiście w treści/. Na tych akcjach mamy stratę przewyższającą "atrakcyjne" procenty. Ja już wiele razy mówiłem pracownikom tych banków, że są oszuści, ale po nich jak po kaczce spływa. Jak można przygotować ludzi do pracy. Komu teraz wierzyć??????????

Frankowiec jakoś Ci nie wierzę. Jesteś po prostu trollem bankowym, a nie zadłużonym we franku.

Frankowiec: wybór PKO BP był trochę przypadkowy.... . Od jakiegoś banku trzeba zacząć prostować tę nienormalną sytuację, w której bank wciska nam ryzykowne produkty, a potem grozi BTE i w ogóle nie chce dyskutować. PKO BP z tego co słyszę już "poszło po rozum do głowy" w tej sprawie i chwała mu za to. W końcu z klientów żyje, a jak się komuś powinie noga, to nie należy go przydeptać, tylko podać mu pomocną dłoń. Na pewno nie zapomni tego gestu. Bank GET IN chce rozmawiać z kancelarią, która przygotowała pozew zbiorowy. Bardzo dobrze.... Posłowie kilku partii chcą zmienić chore przepisy, m.in znieść wreszcie BTE - ten instrument nigdzie indziej nie istnieje, a banki jakoś przetrwały! Kto następny? Wzywamy na pomoc w takiej formie (bo w innej nie dochodzi) Pana Premiera. Niech udowodni, że drugi człon nazwy partii, której przewodniczy, nie jest czczym hasłem i obrzydliwym nadużyciem. Obywatele tego kraju potrzebują pomocy. Jeśli im Pan pomoże, oni pomogą też Panu. Sam Pan przecież nic nie zrobi. Z poważaniem, Tomasz Sadlik Pro Futuris Ruch na rzecz lepszej przyszłości ps. czytajcie jutrzejszą Gazetę Finansową z naszym manifestem

Mam kredyt frankowy - brałem po 2,1 zł, ale wstydziłbym się teraz domagać, by ktoś dopłacał do mojej pożyczki. Kto był tak głupi, że nie wiedział, że franek może zdrożeć. Zdaje się, ze od 2006 roku każdy kredytobiorca musiał tez podpisać oświadczenie, że jest tego świadom, ale i bez tego - błagam nie róbcie z siebie idiotów. Kredyty frankowe były brane dlatego, że były tańsze i zdolność kredytowa w tej walucie była zdecydowanie wyższa niż w złotych (niższa rata). Dlatego decydowaliśmy się na takie pożyczki a nie PLN. Szanowne koleżeństwo - kupiliśmy większe mieszkania niż gdybyśmy zadłużyli się w PLN. Tak - frajerzy brali w PLN. A teraz - czy na prawdę raty waszych kredytów są dużo wyższe niż gdybyście w tym samym czasie wzięli kredyty złotowe? Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że dzisiaj moja rata jest porównywalna, a w biorąc pod uwagę wszystkie zapłacone raty - nadal jestem na plusie. Problem mają osoby, które muszą teraz sprzedać nieruchomość - to jest jedyny problem. Sprawdźcie jakie raty płaca osoby zadłużone w PLN? Czy równie mocno protestowalibyście gdyby franek staniał do 1 zł - czy wówczas zanieślibyście różnice w racie do kasyna-banku? Jeszcze jedno - wkurzające jest że Pan Sadlik uwziął się na pkobp. Bank w którym odsetek kredytów walutowych jest chyba najniższy na rynku - ok. 30 proc. i zawsze preferowana była złotówka. Niech idzie do banków, gdzie ten odsetek wynosi 80-90%. Jeszcze Pani Magda w obroni której występuje Pan Sadlik - gdyby Pani rozchorowała się, straciła prace, to bym jej współczuł, ale ona zarabia 5 koła miesięcznie, żyruje kredyt konkubentowi i teraz domaga się, by inni dopłacali do tego kredytu. Skandal!!! Chyba mi ulżyło - wylałem swoje żale

Placówka w której podpisywaliśmy kredyt dawno już nie istnieje.Nas akurat "ratuje" fakt że braliśmy niecałe 20 tysiecy ale dziś jesteśmy już w wieku emerytalnym i nikt w tym demokratycznym i praworządnym kraju nie zastanawia się nad tym że w podobnej sytuacji jest wielu takich.Możliwości dorobienia są bardzo ograniczone a chętnych na malutkie mieszkanie które zakupiliśmy ,szczególnie tych posiadających korzenie górników spod góry Synaj czai sie tylko na chwilę gdy przestaniemy spłacać.Wówczas tylko patrzeć jak znajdziemy się i to w imieniu prawa ...na ulicy. Z zazdrością patrzymy na powstające fora i strony dotyczące walki z bankami i jedyne co ze swojej strony możemy zrobić to dopingować i trzymać kciuki za walczących. Tusk o ludzi starszych [a szczególnie pielęgniarki] dbał gdy o mamusię jego chodziło,dziś ma wszystkich tam gdzie słońce nie dochodzi i co go obchodzi że połowa emerytury żony idzie na spłatę raty? My już wiemy co się stanie jak któreś z nas pozostanie samo.Wiemy nawet jak wówczas postąpić.Tego jednak statystyki nie podają bo tajemnicę każdy zabiera ze sobą. Pozdrawiamy walczących.

co miał zrobić zwykły zjadacz chleba nieobeznany w finansach i spekulacjach? Potrzebowałem kredytu na mieszkanie zwróciłem się do doradcy kredytowego i załatwił sprawy, ja tylko podpisałem dokumenty w banku. Gdzie było państwo ze swoją ochroną obywatela, kiedy usłyszałem że nie spełniam warunków do otrzymania kredytu, brak zdolności kredytowej w PLN, zdolność jedynie we frankach, dlaczego minister finansów wtedy nie interesował się dlaczego obywatel pracujący w kraju może otrzymać tylko pożyczkę w walucie obcej a nie w PlN. Gdzie był nadzur nad spekulacjami banków?

Muszę zwrócić Państwa uwagę ,że "KASYNO"(i to nie jedno) "zakupiło" i nadal "zakupuje" nowe rodzaje "gier hazardowych" intensyfikując naciski na ludzi w formie reklam, aby brali kolejne pożyczki i kredyty , Sami się przyznają po raz kolejny ,że wychodzą na przeciw klientom i łagodzą warunki kredytów i pożyczek. Nawet emerytów i rencistów zachęcają do tych "gier hazardowych", szczególnie hipotecznych.Nie wiem czy zauważyliście naciski na konieczność posiadania konta osobistego w banku - reklamy typu "posługujcie się kartą nie gotówką -Bezpieczniej", "zakładajcie dzieciom konta osobiste- uczcie ich oszczędzania" itd itp. Zastanawiałam się co się dzieje i doszłam do wniosku ,że chodzi o centralizację wszelkiej maści pieniądza i jego kreację .Może ktoś mi powie,że się mylę,jeśli tak, to pytam dlaczego. Zaczyna to wszystko brzydko pachnieć, szczególnie w kontekście wizyty przedstawicieli Banku Światowego w Polsce( info PiS - na ich stronie ) A ja myślę ,że ucieczka z bankowego konta jest wskazana!

dziekujemy za takie komentarze , 100% prawdy , nikt nigdy nawet sie nie zjaknał ze frank moze aż tak zdrożec zreszta nawet wykresy wieloletnie nie pokazuja takiej ceny za franka , więc chyba kzżdy normalny człowiek bierze kredyt który ma nizszą rate do spłaty wiedząć ze frank może zdrożeć do tych załózmy 2,60 zł na jakim to poziomie był latami i nagle co sie dzieje , ???? nagle wielkie bum i 4zł . szkoda ze zyjemy w kraju , który ma swoich obywateli za zło konieczne z nikąd zadnej pomocy , tylko zdychać .....

Dokładnie znalazłam sie w identycznej sytuacji jak Pan Tomasz ja też bralam kredyt we frankach w banku BPH i byla identyczna sytuacja że nikt mnie nie poinformował że jak frank wzrośnie to mój kredyt w 100% procentach też. Bardzo sie cieszę że ktoś odważył się zawalczyć o swoje. Dzięki temu że Pan Tomasz powiedział to głośno i dużo osób sie przyłączyło do stowarzyszenia ja oczywiscie też to dzięki Panu Tomaszowi jak wszystko ułozy sie pozytywnie ludzie skorzystają na tym finansowo.

https://www.google.com

Polecane