Nierzetelna dokumentacja, niewłaściwy nadzór, niedostateczne zabezpieczenie interesu urzędu - NIK ostatecznie oceniła prace nad portalem za 66 mln zł

20 stycznia 2016 roku, 9:05 20 stycznia 2016 roku, 9:14

7 osób wzięło udział w dyskusji

duży like za porównanie do scenki z "Misia" - musicie zrobić taka opcję na portalu :) Swoja drogą - dobrze że w końcu coś takiego powstało w odniesieniu do informacji lokalnej :) Tak trzymać :) :)

Domagam się rozliczenia każdego z osobna, kto dał dupy przy tym projekcie? Tak jak w każdej nawet małej firmie, tak w szczególnosci urzędach gdzie się dysponuje dużymi publicznymi pieniędzmi, powinno być rozliczenie, odpowiedzialność !

portal nie powstał, ale doradcy inżynierowie projektu - kontentu - cha,cha, cha - brali pieniądze i to duże skoro wydano 2,5 mln zł z funduszy unijnych i 3 mln zł z budżetu województwa. Za dużo ich pewnie nie było, więc zarobili. Gdzieś czytałem, że najwięcej kasy z tych 66 mln miało być wydane na pięcioletnie zarządzanie projektem i promocję portalu. I to jest dopiero dramat, że przygotowywane aż na pięć lat dobrze płatne posadki - lądowiska nie powstały. Nie może tez wydać milionów na promocję portalu w "zaprzyjaźnionych mediach komercyjnych np. GWu lub stacjach radiowych", które zarabiając na tej reklamie odwdzięczają się propagandą. Tak naprawdę nikt nigdy nie był zainteresowany samym portalem, chodziło raczej o przewalanie kasy - publicznej i unijnej.

Tej stajni jeszcze PiS nie posprzątał? Błąd, bo pieniądze są marnotrawione np. w ramach odnowy wsi dolnośląskiej zamiast budować kanalizację stawiają tabliczki tzw. witacze - kretynizm

podobno elyta od portalu przejmuje stery w jednym z wydziałów, czy wszystkie rozprawy sądowe juz się zakończyły? czy prokurator umorzył sprawy wszystkim??? ktos poniósł odpowiedzialność za inne projekty?

Ta dyskusja tutaj jest troche bez sensu. Czy ktos w ogóle zauważył, że przede wszystkim to Qumak dał d ... i nie wykonał zamówienia w terminie? Przy marnym wykonawcy nawet najlepsze zarządzanie nic nie pomoże. Można go jedynie wywalić, co zdaje się zrobiono w czasie wystarczającym na zachowanie unijnych pieniędzy. I bardzo dobrze, że tak się stało.

Wystarczy przeczytać protokół NIK, żeby zauważyć, że główny zarzut dotyczył nie obecnej ekipy, ale zarządzania projektem w latach 2007-2010, czyli wtedy gdy w zarządzie województwa mieszał "Dziki" Patryk, obecnie wielki opozycjonista. Rozpoczęto projekt bez wymaganych konsultacji społecznych i bez szczegółowej dokumentacji, a wniosek o dofinansowanie wskazywał wręcz firmę od której planowano kupić sprzęt. Co by nie powiedzieć o obecnej ekipie, to posprzątała naprawdę niezły bałagan.

Polecane