W Wałbrzychu toczy się wieloletnie śledztwo dotyczące rzekomej kradzieży środków przeznaczonych na adaptację Kopalni Julia na Park Wielokulturowy Stara Kopalnia. Postępowanie obejmuje roboty prowadzone w latach 2014–2015 oraz podejrzenia wyłudzenia i zawyżania rozliczeń na łączną kwotę 17 mln zł. Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze poinformowała, że akt oskarżenia ma zostać wysłany do sądu po Świętach Bożego Narodzenia.
Jakie zarzuty usłyszeli podejrzani?
Śledczy przypisują podejrzanym działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Zarzuty obejmują zawyżanie ilości i wartości wykonanych prac, poświadczenie nieprawdy w deklaracjach VAT, wyłudzanie zwrotu podatku VAT oraz przestępstwa skarbowe związane z obrotem nierzetelnymi fakturami. Prokuratura informuje także o praktykach polegających na przekazywaniu środków na konta ustalonych podmiotów, a następnie wypłacaniu gotówki.
Dlaczego śledztwo trwa tak długo?
Postępowanie prowadzone jest od kilku lat i obejmuje obszerny materiał dowodowy. Akta liczą około 70 tomów, a w toku śledztwa wnioskowano o liczne opinie księgowe i decyzje administracyjne, które opóźniały zakończenie dochodzenia. Dodatkowo do zarzutów wielokrotnie włączano nowe okoliczności, co wymagało ponownego przedstawienia zarzutów podejrzanym.
Jaki jest stan postępowania i co się zmieniło?
W sprawie podejrzanych jest 7 osób. Część z nich była tymczasowo aresztowana, ale areszty zostały uchylone. Jeden z podejrzanych przebywa poza granicami kraju — w Niemczech — i prokuratura wysłała w czerwcu europejski nakaz dochodzeniowy w celu przeprowadzenia czynności z tą osobą. Rzeczniczka prokuratury, Ewa Węglarowicz-Makowska, informowała o konieczności uzupełnień dowodowych przed sporządzeniem aktu oskarżenia.
Jakie były początki śledztwa?
Na trop nieprawidłowości natrafili pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej we Wrocławiu i w 2016 roku zgłosili swoje ustalenia prokuraturze. Prace adaptacyjne w Starej Kopalni były finansowane i realizowane w poprzedniej dekadzie; rewitalizacja obiektu kosztowała łącznie blisko sto milionów złotych. Prokuratura bada przy tym rozliczenia i sposób przelewów oraz dystrybucji środków użytych przy odbiorach robót.
Co to oznacza dla mieszkańców i inwestycji?
Śledztwo nie wstrzymało kolejnych prac w Starej Kopalni. Realizowane są kolejne etapy adaptacji, w tym prace nad Muzeum Wałbrzyszan oraz adaptacją części Zakładu Przeróbki Węgla w tzw. trwałą ruinę z elementami umożliwiającymi dostęp turystyczny. Prokuratura prowadzi postępowanie oddzielnie od bieżących inwestycji, a instytucje miejskie są traktowane jako potencjalne strony poszkodowane.
Ostatni etap proceduralny przewidziany przez prokuraturę to skierowanie aktu oskarżenia do sądu po Świętach Bożego Narodzenia. Wcześniejsze terminy sporządzenia aktu były kilkakrotnie przekładane z powodu braków dowodowych i konieczności międzynarodowej współpracy prawnej.