7 października 2026 roku policjanci z Komisariatu Wrocław-Rakowiec doprowadzili do zatrzymania trzech mężczyzn podejrzanych o kradzieże mienia z jednego z wrocławskich zakładów produkcyjnych. Postępowanie dotyczy przestępczego procederu trwającego od 2024 roku i strat oszacowanych na co najmniej 5,5 mln zł.
Jak działał proceder?
Śledczy ustalili, że w zakładzie dwóch 37-latków systematycznie wynosiło elementy miedziane w plecakach. Zabezpieczone przedmioty obejmowały podzespoły i sprężyny. Mężczyźni sprzedawali skradzione materiały w punktach skupu złomu. Część towaru ukrywano w plecakach oraz w prywatnych pojazdach należących do podejrzanych.
Co odzyskano i jakie są szacunki strat?
Policjanci zabezpieczyli prawie 2 tony miedzianych elementów. Wstępna wycena odzyskanego towaru wynosi około 460 tys. zł. Łączne straty wynikające z działalności grupy policja oceniła na blisko 30 ton skradzionego mienia, wyceniając je na co najmniej 5,5 mln zł. Funkcjonariusze nie wykluczają, że rzeczywista wartość może być wyższa.
Jakie zarzuty przedstawiono i jakie decyzje podjął sąd?
Trzem zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące kradzieży mienia o znacznej wartości. Jeden z podejrzanych usłyszał dodatkowo zarzut posiadania środków odurzających ujawnionych podczas przeszukań. W sprawie figuruje również 44-letni pracownik punktu skupu złomu, któremu postawiono zarzut paserstwa. Sąd zastosował wobec dwóch 37-latków tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Jak reagować w przypadku podejrzeń?
W sytuacji podejrzenia kradzieży mienia zgłoszenie można złożyć na najbliższym komisariacie policji lub za pośrednictwem numeru alarmowego. Informacje o podejrzanych transakcjach w punktach skupu złomu mogą pomóc w ustaleniu sprawców. Postępowanie prowadzi policja i czynności dowodowe są kontynuowane.
Śledztwo ma charakter rozwojowy. Policjanci nadal prowadzą działania zmierzające do odzyskania pozostałego skradzionego mienia.